Blog o budowie customa w Nephilim Kustoms w Pile

Marcin Żołtko nie zamierza wywiązywać się z zobowiązań? Udało się „wyrwać” jedno nadwozie w ramach długu.

Mimo ugody podpisanej ponad rok temu i zobowiązania z niej wynikającego, do dnia dzisiejszego nie zobaczyliśmy ani złotówki. Po wielomiesięcznych negocjacjach udało nam się „wyrwać” w ramach częściowego rozliczenia jedno zdekompletowane nadwozie Chevroleta 1946, w stanie opłakanym. Jedyny plus tego nadwozia jest taki, że tylko dach został tu ścięty a reszta została nie tknięta. Nie ma natomiast wnętrza, zespołu napędowego, generalnie nie ma nic. Jest tylko nadzieja, że może kiedyś uda się to przywrócić do żywych, bo aż szkoda to złomować. W kolejnym wpisie przedstawimy relację opisową z odbioru.